niedziela, 7 kwietnia 2013

Rozdzaił VIII, część 1/5

Hej, że mam dziś dobry humor, postanowiłam zrobić wam kawał, dodam jedna stronę rozdziału ósmego :p
Jest on napisany w inny sposób, nie ma narratora...
Miłego czytania...
Ps. resztę dodam dopiero jak się postaracie ...

Kocham was robaczki

----------------------------------------------------------------------------------------------------------





Bale w Hogwarcie, są naprawdę rzadkością, jeśli takowy bal ma się odbyć, jest to wydarzenie na skale całego świata magicznego. Grono pedagogiczne, uczniowie szóstego i siódmego roku, pracownicy szkoły oraz nieliczni zaproszeni goście, przybyli w pięknych strojach wieczorowych, ukrywając swoją tożsamość za maskami. Wielka Sala, została zmieniona w prawdziwą sale balową. Pod sufitem było tysiące migoczących iskierek, dzięki czemu całe pomieszczenie lśniło magicznym blaskiem. Po prawej stronie od wejścia, zostały ustawione stoliki przy każdym po 8 miejsc, po lewej stronie został zrobiony parkiet, wraz ze sceną. Ściany oraz podłoga była przemieniona w biały marmur z złotymi żyłkami. Całość prezentowała się wspaniale.

W głównym holu, u szczytu schodów, stało trzech mężczyzn. Dwóch z nich, było ślizgonami, trzecia postać okryta delikatną mgiełką tajemniczości, nonszalancko stała oparta o ścianę, z założonymi rękoma na piersi. 
 Blaise Zabini wraz z Terencym Higgisem, przyglądali się mężczyźnie, nie mogli sobie przypomnieć skąd go kojarzą, a kojarzą na pewno, takiej pewności siebie, czystej arogancji, nie można zapomnieć. Jedwabna maska, jaką miał tajemniczy gość, skutecznie zasłaniała jego włos, oczy oraz nos. W tej samej chwili, trzy dziewczyny, ustały właśnie na szczycie schodów, prowadzących do holu głównego. Każda inna, ale również piękna. Olśniłby swoją gracją, każdą osobę. Rozmowy ucichły, szepty ustały, ludzie wstrzymali oddechy, piękne panie, ruszyły w dół. Ginevra Weasley dzisiejszego wieczoru towarzyszyła Higgisowi, Syntia Snap, Zabiniemu, tylko trzecia bohaterka jakże efektownego zejścia, nie miała partnera. Jakie było jej zdziwienie, kiedy, przed nią, stanął tajemniczy mężczyzna. Nie wiele myśląc, złapała za podane ramie.

Z dumnie uniesioną głową, wkroczyła do Wielkiej Sali. Spojrzenie wszystkich tam obecnych, zatrzymało się na właśnie tej dwójce. Osobno wyglądali pięknie, ona ubrana w suknie z czarnej koronki, z czarno złotą maską zasłaniającą oczy i nos, on zaś, aby pasował do niej ubrany był cały na czarno, idealnie wykrojony smoking, prezentował młodą, wysportowaną sylwetkę. Razem tworzyli oszałamiająco parę, nikt nie mógł im dorównać, niczym książę i księżniczka ciemności, spowici w aurze tajemniczości.

CDN....

8 komentarzy:

  1. aaaa czemu ty nas tak męczysz ?? :D super ale ja chce kolejną część :D

    OdpowiedzUsuń
  2. No jasne nie ma to jak dzielić rozdział na 5 części < ironia> Grrrrrrrrr ... Czyżby Malfoy i Mionka ??? No i cała złość i irytacja wyparowała po tak genialnym początku...
    Szkoda, że tak krótko ;_; Ale zato jak szybko <3
    WENY Alicja

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochaaana! Jak najszybciej nn!
    Czekam aż się rozwinie z Marcusem i bractwem a także jej rodziną. Inf o nowych notkach ?
    //I.
    hermiona-hogwart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Haha rozdział dodam w całości nie będę go dzielić na części.
    Kim jest tajemniczy pan dowiecie się wkrótce ;p
    Kiedy resztę dodam to nie wiem :)
    Zastanawia mnie jedno, mam tyle odwiedzin a komentarzy zaledwie troszeczkę, proszę was komentujcie

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy23:07:00

    No jestem pod wrażeniem! Dopiero co trafiłam na ten blog i już się zakochałam;-) Naprawdę świetne opowiadanie i wprost nie mogę się doczekac kolejnych części. Co do pierwszej części piątego rozdziału, to wiesz jak zaintrygowac czytelnika! Jeżeli mogę się do czegoś przyczepic to tylko do błędów, ale w ostatniej notce nic nie wyłapałam, więc jest super. Mi one nie przeszkadzają, ale wiem że lepiej się czyta tekst bez błędów. Tak przy okazji masz betę? Bo czasami to znacznie ułatwia pracę a i co dwie głowy to nie jedna;-) Pytam bo mam już w tym doświadczenie, dlatego w razie czego jestem do dyspozycji:-). No kończę już, bo się rozpisałam, jakbym opowiadanie tworzyła;-) Zostawiam jeszcze tylko numer mojego gg:40230790 bo nie mogę znaleźc żadnego namiaru na ciebie, a byłabym wdzięczna za informacje o nowych rozdziałach, jak i zwyczajnych ploteczkach!
    Pozdrawiam gorąco,
    Nika;-*

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy18:06:00

    Wiecej

    OdpowiedzUsuń