poniedziałek, 4 marca 2013

Prolog







Brązowo włosa dziewczyna, zatrzymała się przy wejściu do gabinetu dyrektora Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwart . Nie bardzo widziała, co ma zrobić...
-Wejść czy nie wejść ? – zastanawiała się.
-Jesteś gryfonką !!! – krzyczała na siebie w duchu.
-A gryfoni nie tchórzą, przecież tego chcesz. Tak tylko żeby to było takie łatwe...Przecież nie
będzie tak jak ostatnio – pomyślała.

*Retrospekcja:
Wiedziała, że coś złego się stało, czuła to. Wbiegła szybko na piętro, gdzie mieścił się gabinet
Albusa Dumbledore.
-Magiczne fasolki- wysapała hasło. I szybko weszła do środka.
Jak bardzo była zdziwiona, kiedy zamiast dyrektora w jego gabinecie zastała przystojnego mężczyznę z niebiesko szafirowymi oczami o czarnych włosach, a wraz  z nim, kobieta o pięknej twarzy i długich brązowych lokach. Stała tak nie mogąc oderwać od nich wzroku. Pierwszy zabrał głos mężczyzna.
- Bardzo nam przykro, ale mugole, którzy cię wychowywali nie żyją. Wiem, że to jest dla ciebie wielki cios, zapewne bardzo ich kochałaś. Nie chce, abyś cierpiała, ale musisz poznać prawdę.- Przerwał na chwile i spojrzał na kobietę u swojego boku, która lekko kiwnęła głową.- Jesteśmy twoimi biologicznymi rodzicami.
- Ale...Jak?. Przecież Oni nie żyją! - Powiedziała łamiącym się głosem dziewczyna. Po jej twarzy zaczęły spływać łzy rozpaczy. Nagle poczuła, że ktoś ja przytula. Podniosła głowę i zobaczyła swoich prawdziwych rodziców. Cisze przerwał mężczyzna, który odezwał się do swojej żony.
- Aleksandro, w końcu odnaleźliśmy swoje szczęście.
- Tak Salazarze – odpowiedziała kobieta.- Kochanie już nie płacz. Pozwól, że ci wszystko wyjaśnimy. Dobrze? – zwróciła się do dziewczyny.
*Koniec retrospekcji

Od tamtego czasu minęły już dwa lata, dwa lata jak nie uczyła się w ukochanej szkole, dwa lata jak stała się zupełnie inna osobą. Obawiała się tego, co wydarzy się za drzwiami gabinetu. Ostatnia wizyta zniszczyła jej dotychczasowe, poukładane życie. Wszystko legło w gruzach, gdy dowiedziała się, że jej mugolscy rodzice nie żyją. Mimo tego że nie chciała. musiała opuścić to co kocha i na czym jej zależało. Została wysłana do Durmstrangu. Na początku było ciężko, ale z czasem się dostosowała, poznała prawdziwą siebie i wspaniałych ludzi. Kto by pomyślał, że ona "szlama" będzie się uczyła w szkole dla czarodziejów o czystej krwi?
Zbierając całą pewność siebie jaką w sobie znalazła, wypowiadając hasło.
-Czekoladowe żaby.
Wzięła głęboki oddech i zaczęła wchodzić po schodach. Zapukała do drzwi.
-Proszę - Usłyszała pewny głos Albusa Dumbledore. Otworzyła drzwi i weszła do pomieszczenia.
-Dzień dobry profesorze.- Przywitała się grzecznie.
- Witaj Hermiono. Jak miło cię znowu widzieć. Jak idzie nauka w Bułgarii? Słyszałem, że stałaś się najlepszą uczennicą w dziedzinie Czarnej Magii.
- Bez przesady, zawsze lubiłam Obronę Przed Czarną Magią.- Odparła zarumieniona lekko.
- Jak zawsze skromna. Powiedz, co cię do mnie sprowadza?- Zapytał Dumbledor.
- Chce wrócić do Hogwartu. - Odparła pewnym głosem.
- Tak? A co na to twój ojciec?
- Nie był zachwycony moją decyzją, ale się w końcu się z tym pogodził. Wiem, że chce dla mnie jak najlepiej . Chce mnie chronić, aby Lord Voldemort się nie dowiedział, że jego wróg ma córkę, ale ja już dłużej tak nie mogę, chcę tu wrócić, do moich przyjaciół, do tego co tak kochałam.
Albus wpatrywał się w dziewczynę z szczerym zaciekawieniem.
- Widzę, że dobrze ci z nimi. Bardzo mnie to cieszy. Oczywiście zgadzam się na twój powrót do
Hogwartu.- Odpowiedział.
- Dziękuje.
-Czy o coś jeszcze chcesz mnie zapytać drogę dziecko? - Zapytał profesor.
-Tak.
-Słucham.
-Chciała bym, aby zostało w tajemnicy moje pochodzenie, nie chce narażać moich rodziców.
-Oczywiście.
-Eee no i jeszcze chciałabym być w Slytherinie…. – odparła dziewczyna.


****

2 komentarze:

  1. Jejku... Dalej dalej! Powiadom o rozdziale jk to robisz dobra? ;) hermiona-hogwart.blogspot.com
    albo na gg (co było by lepsze) 45531844 jak nie odpisze po bardzo długim czasie to może nr źle napisałam. Za to przepraszam ;)
    a teraz jak najszybciej rozdział :o

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawie sie zapowiada

    Mika

    OdpowiedzUsuń